Moja poranna pielęgnacja

Cześć dziewczyny!

                  Jak wiecie pielęgnacja to podstawa pięknie zadbanej skóry, która ma nam zapewnić długi czas wyglądania młodo. Dlatego warto dbać o naszą cerę nie tylko wieczorem, ale i o poranku, kiedy nakładamy makijaż i milion razy w ciągu dnia przecieramy oczy, buzię. 
                 Ja do pracy wstaję bardzo wcześnie więc zawsze staram się by ta pielęgnacja była konkretna, a za razem nie zajmowała dużo mojego czasu. Mam już wypróbowane parę kroków bez, których nie wyobrażam sobie codziennego makijażu. 


Zawsze jak rano wstanę ciężko patrzę na oczy. Dlatego zaczynam od dokładnego umycia skóry Kremowym żelem do oczyszczania twarzy z Nivea. Jest to produkt bardzo delikatny, ale i za razem nie wysusza naszej skóry, ze względu, że na skórze posiadamy jedynie o poranku resztki naszej wieczornej pielęgnacji jak i osad brudu zgromadzony po nocy nie potrzebujemy mocno oczyszczającego produkty, bynajmniej w moim przypadku. 
Zaspana pochylam się nad umywalką i letnią woda obmywam dokładnie skórę po czym sięgam po produkt oczyszczający. 
Kiedy czuję, że moja skóra jest wystarczająco oczyszczona, zmywam żel i dokładnie osuszam skórę ręcznikiem. Podstawą w mojej łazience jet to, że posiadam dwa ręczniki koło umywalki, jeden typowo do wycierania dłoni, lecz drugi jest mniejszy i używam go tylko i wyłącznie do wycierania twarzy. Wymieniam go średnio co trzy dni. Ze względu, że na ręczniku gromadzi się ogrom bakterii pamiętajmy by zmieniać go najczęściej jak możemy by nie przenosić zanieczyszczeń na naszą skórę. 



Po wszystkim sięgam oczywiście po tonik, od dłuższego czasu wybieram ten z Ziaji z serii oczyszczanie liście manuka. 
Produkt bardzo tani, a cudownie odświeża skórę nie tylko o poranku, ale i w ciągu dnia. Nie powoduje ściągnięcia mojej skóry, pieczenia, podrażnienia czy wysuszenia. Opakowanie posiada atomizer co bardzo ułatwia mi rozpylenie produktu z rana kiedy się śpieszę i nie mam ochoty bawić się w waciki i przemywanie skóry. 

Po wcześniejszych krokach wybieram krem pod oczy oraz do twarzy. Nie wiem czemu, ale zwyczajnie zawsze sięgam pierwsze po krem pod oczy. W obecnej chwili wykończyłam mój ulubiony z Tołpy i teraz wybrałam krem z Babuszki Agafii, lecz już poszukuję kolejnego kremu pod oczy by chwilę moja skóra odetchnęła od standardu w mojej pielęgnacji. Nie dużą ilość aplikuję w okolicy oczu, delikatnie wklepując trzymając odległość mimo wszystko od spojówki. 


Następnie sięgam po mój ulubiony krem z Ziaji, czyli krem nawilżająco matujący +25. Jeśli chodzi o nawilżanie to zgodzę się, ponieważ widzę faktycznie poprawę mojej skóry, jest bardziej sprężysta, mimo noszenia przez długi czas makijażu bo jest to minimum 12 godzin i pracy w zapyleniu, kiedy unosi się gips i osiada na mojej twarzy. Wszystkie te czynniki wysuszają moją skórę, lecz krem wypełnia luki w pielęgnacji w ciągu dnia. Lecz jeśli chodzi o zmatowienie skóry. No tutaj krem nie trzyma długo matu na mojej skórze, ale wspomaga ten proces przez około 4-5 godzin w ciągu dnia. Lecz ja nie spodziewałam się zmatowania skóry przez 24 godziny więc absolutnie mnie nie rozczarował. Jest to tani produkt o przyjemnym składzie i co najważniejsze moje potrzeby zaspokaja. 


Na tym kończę swoją poranną pielęgnacje. Siadam przed lusterko i zaczynam się bawić makijażem. A jak wygląda wasza pielęgnacja? Jaki polecacie krem pod oczy? Może macie coś godnego do polecenia z pielęgnacji? 

Udostępnij ten post

8 komentarzy :

  1. Nie miałam tego toniku z Ziaji. U mnie krem pod oczy na razie numer jeden to z Yonelle i Clarins :) Ale Yonelle jest bardzo treściwy więc nakładam go na noc. Clarins nada się na rano także.

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z powyższych produktów jest mi obcy:)

    Niestety nie miałam okazji jeszcze ich przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam tylko ten krem oczyszczający z Nivea ;) właśnie go skończyłam niedawno u siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rano jedynie czasem nałożę krem do twarzy, a o myciu przy mojej suchej skórze nawet nie ma mowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej serii Ziaja lubię jedynie pastę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kremu do oczyszczania twarzy z Nivea nie znam , Tonik z Ziaji nie jest mi obcy i bardzo go lubię tak samo jak krem z Ziaji , kremu z Babuszki Agafii jeszcze nie miałam ;D a ja ze swojej strony mogę polecić
    Flos-lek żel pod oczy na powieki świetlik i aloes - bardzo lubię ten produkt sprawdza się u mnie rewelacyjnie :)

    Pozdrawiam -Martyna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo kiedyś miałam ten krem z ziaji, nawet więcej niż jedno opakowanie, dobrze go wspominam ale moja obecna pielęgnacja stawia na ochronę przeciwzmarszczkową. Sięgam po bardziej intensywnie działające produkty

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)