Lovely K’Lips


Cześć dziewczyny!
Dzisiaj pora na coś z kolorówki co udało mi się dorwać jakość od razu po tym kiedy te pomadki pojawiły się w drogerii. Mianowicie mowa o K’Lips od Lovely.

Informacje od producenta:
Zestaw do wykonywania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze.

Mój odcień:
Neutral Beauty

Jak myślę większości z Was ten zestaw coś przypomina. Powiedzmy, że jest to produkt inspirowany produktami Kylie Jenner. Mi udało się ten produkt dorwać od razu po tym jak wszedł do drogerii, lecz zaraz potem było wielkie bum i już nie dało dorwać się innych kolorów. W moje dłonie wpadł odcień bardzo neutralny i muszę przyznać, że zakochałam się w tym produkcie, tej formule i tym jak bardzo pasuje do wszelkich makijaży.
Nie liczyłam szczerze mówiąc na zbyt wiele przy użyciu tego produktu, ale okazało się, że spokojnie 6 godzin na moich ustach bez poprawek wytrzymuje. Kiedy piję nie zjada się, lecz po posiłku należy pomadkę poprawić. Plus jest taki, że znika ona z ust w sposób bardzo równomierny więc nie musimy się martwić, że po obiedzie wyglądamy dość śmiesznie. Jest to produkt wart swojej uwagi i zaopatrzę się również w inne kolory.














Czytaj dalej

Make Up For Ever, Ultra HD Concealer (Korektor pod oczy)


Cześć dziewczyny!

Dzisiaj mam dla Was produkt , który jest ze mną od grudnia. Kupiłam go skuszona wieloma recenzjami pozytywnymi na yt. Mowa tutaj o słynnym Make Up For Ever, Ultra HD Concealer (Korektor pod oczy)


 Informacje od producenta:
Korektor Ultra HD marki Make Up For Ever koryguje widoczność cienie pod oczami, wyrównuje koloryt konturu oka, maskuje oznaki zmęczenia, daje jednolity i rozświetlony rezultat. Unikalny kompleks 4K sprawia, że makijaż jest niewidoczny, naturalny i komfortowy. Długotrwała formuła łatwo wtapia się w skórę, a spojrzenie staje się świeże i wypoczęte.

Wiele dziewczyn wychwalało ten korektor, że jest lekki, ma super dobre krycia, nie wchodzi w zmarszczki, kupiłam sprawdziłam i się zawiodłam. Wybrałam kolor dość żółty by pasował do mojej karnacji i tak jestem z odcienia zadowolona, ale niestety poza lekkością nic się u mnie innego nie sprawdziło. Krycie należy do średnich w kierunku małego. Niestety nie przykrył moich cieni tak jak chciałam. Krycia nie da się budować, lecz właśnie najgorsze jest to, że stopień krycia obniża się w ciągu dnia. Jestem osobą, która nie posiada dużo zmarszczek pod oczami, niestety w tym przypadku zawiodłam się totalnie ponieważ korektor wchodził w zmarszczki, których nie widać gołym okiem, wyglądałam na zapuchniętą, przez podkreślanie zmarszczek wyglądałam jakbym miała 10 lat więcej. Jeśli chodzi o utrzymywanie się to tutaj też bez rewelacji, niestety korektor po 4 godzinach wyglądał źle pod oczami.











Czytaj dalej

Moje uczulenie na hybrydy Semilac (nieprzyjemne zdjęcia)


Cześć dziewczyny!

Jak wiele z Was wie od pewnego czasu chodzę w hybrydach. Kiedy pierwszy raz wybrałam używanie hybryd już nie chciałam ich porzucić. Oczywiście na samym początku sięgnęłam po produkty marki Semilac, ponieważ były bardzo wychwalane i nie było wtedy nic słychać o uczuleniach. 
Zakochałam się kolorach marki Semilac i do tej pory muszę przyznać, że potrafią zaskoczyć swoją pomysłowością i połączeniem kolorystycznym. 
Hybryd używałam regularnie przez ponad rok, niestety potem dopadło mnie uczulenie. Wszystko zaczynało się niewinnie. Swędziały dłonie, czasem gdzieś skóra pękała, a ja wszystko zrzucałam na to, że mam takie a nie inne warunki w pracy. 
Potem zaczęło się pogłębiać i doszło, aż do takiego stanu jaki możecie zobaczyć poniżej. 
Zaczęłam szukać pomocy, szperać w sieci jak to leczyć i udało się. Teraz mam piękne paznokcie, oraz nadal używam hybryd. 
Ale jak wyleczyłam całe uczulenie?
Po pierwsze jestem posiadaczką skóry atopowej i mam maść sterydową na mocne wysypy, więc maść Elesone i kremy do rąk naprawiły moją skórę i oczywiście w tym czasie nie sięgałam po żadne hybrydy i dokładnie pół roku miałam przerwy od hybryd, lakierów tradycyjnych. 
Lecz jak wyleczyć odchodzenie paznokcia od skóry? Tutaj z pomocą przyszedł mi olejek z drzewa herbacianego. Codziennie wieczorem kiedy już wiedziałam, że nie będę myła dłoni, wlewałam nieduże kropelki olejku pod paznokieć i już po pierwszym użyciu widziałam efekty.
Kiedy wszystko wróciło do normy?
Na dokładny powrót do dobrej kondycji moich paznokci czekałam 5 miesięcy. Potem przez miesiąc sięgałam po lakiery tradycyjne, ale nie satysfakcjonowały mnie tak jak hybrydy. 
Zamówiłam więc produkty marki Cosmetics Zone. Nie zawiodłam się, baza jak i top nie uczulają mnie więc dzięki temu mogę sięgać po hybrydy.
Dodatkowym plusem jest fakt, że dzięki bazie i topie z Cosmetics Zone mogę wybierać kolory marki Semilac i dzięki temu nie ma mowy o uczuleniu. 












Czytaj dalej

Selfie Project- żel do mycia twarzy.


Cześć dziewczyny!

Dzisiaj mam dla Was wpis poświęcony pielęgnacji cery, a dokładnie zapraszam do recenzji Selfie Project- żel do mycia twarzy.

Informacje od producenta:

Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i sebum, niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Bez SLS i SLES! Te surfaktanty dobrze się pienią, ale mogą przesuszać skórę i prowadzić do nadmiernego wydzielania sebum. Żel do mycia twarzy Selfie Project opiera się na kombinacji delikatnych dla skóry surfaktantów, które skutecznie oczyszczają cerę bez jej przesuszania! Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Wyciąg z Białej Wierzby jest źródłem naturalnego kwasu salicylowego, który działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Wyciąg z Black Quinoa delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę.

Skład:

       Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Ammonium Lauryl Sulfate, PEG-7 Glyceryl Cocoate,     Glycerin,          Salix Alba (White Willow) Bark Extract, Chenopodium Quinoa Seed Extract, Betaine, Capryloyl          Glycine, Xylitylglucoside, Hexylene Glycol, Lactic Acid, Coco-Glucoside, Tetrasodium EDTA,                    Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Potassium Sorbate,                       Sodium Benzoate, Sorbic Acid, Parfum, Limonene.

Żel ma nawet dobry skład, ale są składniki do których można się przyczepić. Ogólne działanie jest taki, że ma pomagać cerom problematycznym i działać przeciw wypryskom. Czy tak było? Całą butelkę zużyłam z przyjemnością. Idealnie oczyszczał moją skórę z resztek makijażu. Co najważniejsze od kiedy go używałam faktycznie zauważyłam poprawę stanu mojej cery. Wypryski nie pojawiały się tak często jak zawsze i moja skóra czułam, że jest dokładnie oczyszczona. Żel jest wydajny bo tą buteleczkę miałam spokojnie około 4 miesięcy, a używałam jej każdego dnia rano i wieczorem. Już jedna pompka wystarczała by dokładnie oczyścić moją cerę z pozostałości po makijażu.

Mimo, że produkt używałam również do demakijażu oczu nie zauważyłam podrażnienia, pieczenia, swędzenia. Świetnie domywał tą okolicę nie tworząc przy tym nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia.




Czytaj dalej

Handbalsam mit Sinnlicher Kirschblüte & Rosen-Extrakt (Balsam do rąk `Wiśnia i róża')


Cześć dziewczyny!
Jak wiecie jestem osobą która posiada AZS. Najbardziej objawia się ono na moich dłoniach. Męczę się z tym już od wielu wielu lat. Oczywiście posiadam maść na bardzo mocne wysypy z którymi sobie wtedy nie radzę bo są tak mocne i w dodatku zasypuje mnie ilość ogromnych bombli jak i swędzenie skóry. Dlatego w codziennej pielęgnacji sięgam po kremy do rąk i jeden z nich Wam przedstawię i powiem jak się u mnie sprawdził.

Handbalsam mit Sinnlicher Kirschblüte & Rosen-Extrakt (Balsam do rąk `Wiśnia i róża')


Informacje od producenta:
Rossmann Wellness & Beauty balsam do rąk `Wiśnia i róża` - poczuj się fantastycznie uskrzydlona dzięki unikalnej mieszance ekstraktów ze zmysłowo pachnących kwiatów wiśni i róży. 
Rossmann Wellness & Beauty balsam do rąk z ekstraktem z kwiatów wiśni i róży szybko się wchłania, długotrwale pielęgnuje i nawilża skórę rąk, która staje się wyczuwalnie miękka i gładka.
Producent ma w ofercie również mydło w płynie o tym zapachu.

Jak się domyślacie na krem skusiłam się przez jego piękny wygląd, który skradł moje serce, lecz jeśli chodzi o działanie totalnie mnie zawiódł. Niestety nie działał tak jak chciałam. Ja potrzebuję bardzo mocnego nawilżenia, a ten krem bardziej maiłam wrażenie, że mnie wysuszał niż nawilżał. Pięknie pachnie, ale niestety nie robił nic z moimi dłońmi, pozostawiał niemiłą powłokę na moich dłoniach do której przyklejał się strasznie brud. To było coś okropnego i nigdy więcej po niego nie sięgnę.







Czytaj dalej

Dax Cosmetics Cashmere Secret Baza wygładzająca


Cześć wszystkim!

Jak u Was pogoda, u mnie z dnia na dzień temperatura inna, idzie oszaleć bo codziennie wieczorem staję przed szafą i nie wiem co naszykować sobie do pracy bo nie wiem czy będzie padało czy jednak będzie upał.  A co do takiej właśnie pogody mogę nawiązać dzisiejszy wpis. Od długiego czasu można powiedzieć, że od 2 lat zawsze pod makijaż stosuję bazę, czy to rozświetlającą, czy wygładzającą czy matującą… Obojętne… Aby działała i robiła to co ma robić. Lecz przez ten czas przekonałam się, że to wcale nie jest takie proste by znaleźć swoją bazę idealną, która skradnie moje serce i będzie utrzymywała mój makijaż niezależnie od warunków pogodowych.

Dax Cosmetics Cashmere Secret Baza wygładzająca

Informacje od producenta:

Dzięki mikrosiateczce przestrzennych silikonów 3D perfekcyjnie kryje niedoskonałości cery i delikatnie wyrównuje zmarszczki. Skóra staje się kaszmirowo gładka i idealnie miękka w dotyku.

Gwarantuje efekt matowienia, nawet po wcześniejszym zastosowaniu bogatego kremu.

Ułatwia rozprowadzanie fluidu, a także wiąże cząsteczki makijażu, dzięki czemu wydłuża jego trwałość i sprawia, że skóra łatwiej oddycha.

Jest preparatem często stosowanym i rekomendowanym przez wizażystów. 


Sposób użycia: Bazę stosować po oczyszczeniu skóry i nałożeniu kremu pielęgnacyjnego. Można jej używać zarówno pod makijaż, jak i bez niego. W obydwu przypadkach Cashmere Secret gwarantuje ten sam efekt: cera jest kaszmirowo gładka, miękka i matowa.
Jak wiecie jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku do cery normalnej. W trakcie lata niestety przetłuszczam się dość mocno w strefie T i to właśnie tam przez cały rok cierpię na mocniejsze bądź delikatniejsze wyświecanie jak i ścieranie się podkładu. Od kiedy baza wpadła w moje ręce mogę zapomnieć o zakłopotaniu spowodowanym wyświecaniem się mojej cery, ale jak i również nieprzyjemnymi plamami od znikającego podkładu.
Baza jest bardzo delikatna i co najważniejsze nie uczula mnie, nie zapycha, a działa cuda. Już mała kropelka wystarczy by dokładnie pokryć cała strefę T. Momentalnie skóra staje się delikatna, gładka w dotyku i co najważniejsze również matowa. Do bazy z łatwością przykleja się podkład i dzięki temu wygląda tysiąc razy lepiej niż nałożony bezpośrednio na moją cerę.
Baza przedłuża długotrwałość podkładu. Spokojnie dopiero po 8 godzinach moja skóra zaczyna się wyświecać w strefie T, a podkład po niewielu poprawkach jest w stanie przetrwać cały dzień bez znikania z twarzy.
Bazę stosuję regularnie i mimo, że nie robię sobie od niej przerw nie uczuliła mnie, nie zapchała, ani moja skóra się do niej nie przyzwyczaiła.






Czytaj dalej

Makeup Revolution, Ultra 32 Shade Eyeshadow Palette (Paleta 32 cieni do oczu) W odcieniu Flawless


Cześć wszystkim!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić mojego ulubieńca, który towarzyszy mi od grudnia. Mowa tutaj o palecie cieni Makeup Revolution, Ultra 32 Shade Eyeshadow Palette (Paleta 32 cieni do oczu) W odcieniu Flawless

 

Opis producenta:

Makeup Revolution Ultra 32 Shade Eyeshadow Palette to profesjonana paleta 32 cieni do powiek. Zawiera cienie błyszczące i matowe. Mocno napigmentowane, trwałe kolory. Idealne do wykonania dziennego i wieczorowego makijażu. Paleta dostępna jest w 2 wersjach kolorystycznych: `Flawless` oraz `Eyes like Angels`

 

Jak widzicie paleta zawiera 32 cienie, część z nich jest matowa, część błyszcząca, a część prawie, że metaliczna jeżeli będziemy je nakładać na mokro. Jeśli chodzi o plastik z którego wykonana jest paleta nie należy do najlepszych i fanki cudownych opakowań nie będą z tej jakości zadowolone, lecz dla mnie liczy się to co jest w środku. Za paletę zapłaciłam około 30zł i nie żałuję tego zakupu ponieważ ta paleta skradła moje serce, a nawet i oczy. Od kiedy ją mam prawie za każdym razem kiedy się maluję sięgam właśnie po nią.

Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, już mała ilość na pędzlu wystarczy by przenieść kolor z palety prosto na naszą powiekę. Coś co pokochałam w tych cieniach to fakt, że są w ciepłej tonacji co bardzo pasuje do mojej kolorystyki oczu jak i włosów.

Cienie matowe pięknie się blendują, parę ruchów pędzlem i mamy piękny dymek na oku. Jeśli chodzi o cienie błyszczące przepięknie się mienią na powiece i w moim przypadku nie potrzebują dodatkowej bazy by wybić ich piękno na oku.


Jeśli chodzi o trwałość to tutaj pokłony dla tej palety, kosztuje mało, a nie jedno wesele już przetańczyłam z tymi cieniami na powiekach.

 










Czytaj dalej