134




Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was, który dostałam w ramach współpracy z marką Marion. Przedstawię Wam ciepłe bandaże anty ceiluitowe.

Informacje od producenta:
Intensywny zabieg na ciało w postaci bandaży nasączonych płynem wywołującym efekt ciepła, które wspomaga działanie wygładzające i napinające skóry.
Zabieg zawiera kombinację substancji antycellulitowych (wyciągi z bluszczu, skrzypu, alg, cynamonu i imbiru oraz karnitynę ikofeinę), które:
wspomagają redukcję rozstępów i cellulitu
stymulują krążenie krwi
pobudzają procesy regeneracji tkanki łącznej
wzmacniają naczynia krwionośne
pomagają w produkcji kolagenu, zwiększając elastyczność skóry
nawilżają i zmiękczają skórę
Łatwy sposób użycia

Ilość:

Opakowanie zawiera 2 sztuki (50 ml)

Strona producenta:

Produkty:

Co ja myślę na temat tego produktu ?
Nie spodziewałam się niewiadomo jakich cudów. Nie wierzę w działanie takich produktów. Bandaże faktycznie dają efekt ciepła, nawet później je zdjęłam bo mnie parzyły. Niestety nie zauważyłam żadnych rezultatów. Skóra jedynie była gładsza i miękka. Nic więcej te bandaże nie robią. Pierwszy raz spotkałam się z taką formą zwalczania ceiluitu. Niestety bez ćwiczeń i dobrej diety nic nam nie pomoże.

Czy wrócę do tego produktu?
Nie

Ocena:

1/10




Udostępnij ten post

18 komentarzy :

  1. Fajnie, ze chociaz skora byla gladsza i mieksza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gładsza i miękka to już coś :). Ja bym je chętnie wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, takie cudeńka to czysty marketing, też w to nie wierzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio coraz bardziej zastanawiam się nad tymi bandażami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam kosmetyk nie zdziała cudów, niestety... Jak już coś to wolę pseudo balsamy wyszczuplające - przynajmniej nawilżają skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na cellulit polecam przysiady - działają cuda!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja także nie wierzę w magiczną moc takich kosmetyków :) Jak dla mnie ćwiczenia + dieta + dużo wody + balsam .. wtedy może zobaczymy efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo, że nie zadziałały to produkt ciekawy - jeszcze się z taką formą nie spotkałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana trzeba było go wytestować może jest dobry i pokazać ja to wygląda bo nie widać go bo jest w opakowaniu :DDDDD
    mua pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To że coś jest w opakowaniu nie oznacza, że nie zostało przetestowane. Myślę, że każdy normalny człowiek wie jak wygląda bandż. Każdy produkt jest testowany. Więc zanim kogoś o coś oskarżysz to się zastanów milion razy.

      Usuń
  10. Mam chrapkę na te bandaże, jednak trochę firma Marion mnie zawiodła. Wygrałam u nich konkurs pod koniec kwietnia. Paczki do tej pory nie dostałam, a ponoć do 28 maja mam im posłać recenzje wygranych kosmetyków. Na maila także mi nie odpisali :/ Także wracając do bandaży, na bank są świetne i przydałyby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kosmetyków, które od nich dostałam na chwilę obecna nie jestem zadowolona z ani jednego. Gdybyś przeczytała recenzje to byś zobaczyła że bandże są do niczego :)

      Usuń
  11. No szkoda że się nie sprawdziły, bo miałam ochotę je kopić... Ale współpracy mimo to gratuluję i zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czego to ludzie jeszcze nie wymyślą ;-) Ja bym ich używała żeby się ogrzać w pracy, bo mi wiecznie zimno ;-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wpis ! Może wspólna obserwacja ? Jak tak to zacznij i napisz u mnie w komentarzu, a ja zrobię to samo ♥
    Mój blog : http://polakate.blogspot.com/ *.*

    OdpowiedzUsuń
  14. ja w żadne takie cudy nie wierzę..

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety również nie wierzę w takie "cuda". Tego typu produkty mogą pomóc w zwalczaniu cellulitu, ale tylko wtedy, kiedy podstawą tej walki jest przejście na zdrowszy tryb życia. Samo nic się nie zrobi :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)