139


Witajcie!
Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam róż, którego używam już od bardzo dawna. Jest moim ulubieńcem i nie chce go zamieniać na żaden inny. Zużycie jest minimalne mimo codziennego użytkowania od około 5 lat.  Jest to róż mineralny z Glazel.

Informacje od producenta:
Róż mineralny dostępny jest w 9 nasyconych kolorach. Kolory zgaszone, pastele oraz żywe i intensywne tonacje wpasują w gusta każdej kobiety.  Kosmetyki do makijażu marki Glazel pozwalają bardzo łatwo uzyskać nieskazitelne wykończenie każdego make-up'u. Kosmetyki Glazel są bardzo trwałe i wydajne, dlatego też starczają na bardzo długo. Poręczne pudełeczko pozwala mieć kosmetyk zawsze przy sobie w torebce. Co więcej, aksamitna i delikatna konsystencja różu do policzków sprawia, że aplikacja kosmetyku jest niezwykle łatwa i przyjemna.

Cena:
Około 40 zł

Odcień:
4

Co ja myślę na temat tego produktu?
Jak zdążyliście już przeczytać róż służy mi od dawien dawna. Teraz opakowanie się zmieniło, ale skład i produkt jest taki sam, ponieważ sprawdziłam. Róż idealnie utrzymuje się przez cały dzień, świetnie współpracuje z innymi kosmetykami, bardzo fajnie podkreśla naszą urodę. Róż jest  bardzo mocno napigmentowany więc trzeba uważać z jego używaniem. Bardzo dobrze się nakłada bo świetnie osiada na pędzlu i bez większych problemów go się nanosi. Jeśli chodzi o zapach to raczej jest go brak. Opakowanie jest bardzo poręczne. Róż jest bardzo wydajny. Nie nadaje się on dla osób początkujących ponieważ można sobie nim zrobić krzywdę. Róż mimo tego, że jest przeterminowany sprawdza się nadal bardzo dobrze i nic się z nim nie dzieje. 

Czy wrócę do tego produktu?
Tak

Ocena:

10/10





Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. szkoda ,że nie pokazałaś na skórze bo na zdjęciach wyglada na dość mocny odcień różu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest dość mocny, ale ja nakładam go bardzo delikatnie, że jest wręcz niewidoczny, więc to zależy od osoby jak będzie go aplikowała i w jakiej ilości.

      Usuń
  2. Ja też mam w swojej szafce kilka przeterminowanych róży, nie umiem zużyć tych kosmetyków tak, żeby wyrobić się w dacie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor bardzo mocny :) Ja mam kilka takich kosmetyków (nawet nie wiem dokładnie ile :D) ale żaden o tak intensywnym kolorze. Jednak Twoja recenzja jest bardzo przekonywująca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda na bardzo intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W opakowaniu dosyć intensywny, chętnie zobaczyłabym jak prezentuje się na policzku, bo odcień ma bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor nie dla mnie, ale fajny całkiem :) Nigdy nie miałam nic z tej firmy
    Pozdrawiam i zapraszam cię na konkurs do mnie. Do wygrania super nagroda ( którą możesz wybrać sama ) a do spełniania, tylko dwa proste warunki :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na dość ciemny, jednak po jednym maźnięciu pewnie wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. pokaż jak wygląda na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że intensywny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego różu. Zużycie bardzo małe jak na taki czas :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuuu bardzo mocny widzę... mogłabym sobie nim zrobić krzywdę ;) Nie mam wprawy w nakładaniu różu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu,właśnie szukam różu i podkładu,zaciekawił mnie Glazel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o róż to też jest dobry z Wibo i jest o wiele tańszy ;]

      Usuń
  13. nie dla mnie, jakoś nie przepadam za różami, a ten wygląda na bardzo intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 5 lat to długi okres czasu. To dobrze, że produkt jest tak wydajny, choć chyba ja bym go już wyrzuciła - prawdopodobnie już dawno skończył się jego termin przydatności ;)

    Róż ma ładny kolor, choć dla mnie chyba zbyt intensywny ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać, że wydajny ;) Ja róży nie używam..

    OdpowiedzUsuń
  16. Intensywny kolorek, ale przy małej ilości na buzi na pewno ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo "blondynkowy" odcień :) taki prawdziwy róż - róż ;)
    nie znam tej marki, ale wiem z doświadczenia, że prawie każdy róż to kosmetyk na lata ;) mój z Avonu ma już 3, moja mama do dziś używa swojego dwudziestoletniego Burżua ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo rzadko róż gości na moich policzkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam róż na moich policzkach :)
    świetny odcień :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? :)
    http://locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post :)! Uwielbiam Twój styl pisania ;)! A róż wydaje się być ciekawy.
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musze sie za nim rozejrzec, lubie kosmetyki mineralne :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)