163



Instagram


Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was Lirene Dermoprogram, Peeling enzymatyczny bez konieczności tarcia z wyciągiem z owoców



Informacje od producenta:
Formuła tego peelingu jest oparta na aktywnym działaniu złuszczającym kwasów owocowych.
Obumarły naskórek i zanieczyszczenia ulegają złuszczeniu. Pory zmniejszają się i stają się mniej widoczne.
Produkt polecany do każdego typu cery. Nie wysusza i nie podrażnia.

Cena:
ok. 2,50zł /10ml

Co ja myślę na temat tego produktu ?
Peeling jak najbardziej się u mnie sprawdził. Zacznę od tego, że ma przepiękny zapach w którym się zakochałam już po pierwszym użyciu jest to typowy zapach owoców. Skóra po jego użyciu jest widocznie gładsza, delikatna, oczyszczona, promienna. Nie widać jakiegoś dużego złuszczania skóry. Przy regularnym stosowaniu cera zyskuje zdrowszy wygląd. Mi jedna saszetka starczyła na 5 razy.

Czy wrócę do tego produktu ?
Tak

Ocena:

9/10





Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Produkty Lirene są naprawdę fajne:) Mam m.in. maseczkę nawilżającą i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię wszelkiego rodzaju peelingi enzymatyczne, a tego jeszcze nie miałam ;) Kolejna pozycja na liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro polecasz to musze go kiedyś zakupić i użyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaopatrzyłam się w zapas tego peelingu bo bardzo przypadł mi do gustu. Widzę, że nie mnie jedynej ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio szukałam dobrego peelingu enzymatycznego jednak nigdzie nie mogłam znaleźć a tutaj proszę .. ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam,ciekawy produkt :) chociaż ja lubię mocne zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię produkty Lirene ;) Tego nie miałam, ale nic straconego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze peelingu z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze okazji się z nim zapoznać, długi czas wierna byłam peelingowi enzymatycznemu z BU, teraz szukam czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie przepadam za peelingami enzymatycznymi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś zużyłam 3 saszetki tego peelingu ale nie widziałam większych efektów więc więcej do niego nie wróciłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze okazji go przetestować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupię go kiedyś, bo ja mogę używać tylko enzymatycznych :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)