Moje uczulenie na hybrydy Semilac (nieprzyjemne zdjęcia)


Cześć dziewczyny!

Jak wiele z Was wie od pewnego czasu chodzę w hybrydach. Kiedy pierwszy raz wybrałam używanie hybryd już nie chciałam ich porzucić. Oczywiście na samym początku sięgnęłam po produkty marki Semilac, ponieważ były bardzo wychwalane i nie było wtedy nic słychać o uczuleniach. 
Zakochałam się kolorach marki Semilac i do tej pory muszę przyznać, że potrafią zaskoczyć swoją pomysłowością i połączeniem kolorystycznym. 
Hybryd używałam regularnie przez ponad rok, niestety potem dopadło mnie uczulenie. Wszystko zaczynało się niewinnie. Swędziały dłonie, czasem gdzieś skóra pękała, a ja wszystko zrzucałam na to, że mam takie a nie inne warunki w pracy. 
Potem zaczęło się pogłębiać i doszło, aż do takiego stanu jaki możecie zobaczyć poniżej. 
Zaczęłam szukać pomocy, szperać w sieci jak to leczyć i udało się. Teraz mam piękne paznokcie, oraz nadal używam hybryd. 
Ale jak wyleczyłam całe uczulenie?
Po pierwsze jestem posiadaczką skóry atopowej i mam maść sterydową na mocne wysypy, więc maść Elesone i kremy do rąk naprawiły moją skórę i oczywiście w tym czasie nie sięgałam po żadne hybrydy i dokładnie pół roku miałam przerwy od hybryd, lakierów tradycyjnych. 
Lecz jak wyleczyć odchodzenie paznokcia od skóry? Tutaj z pomocą przyszedł mi olejek z drzewa herbacianego. Codziennie wieczorem kiedy już wiedziałam, że nie będę myła dłoni, wlewałam nieduże kropelki olejku pod paznokieć i już po pierwszym użyciu widziałam efekty.
Kiedy wszystko wróciło do normy?
Na dokładny powrót do dobrej kondycji moich paznokci czekałam 5 miesięcy. Potem przez miesiąc sięgałam po lakiery tradycyjne, ale nie satysfakcjonowały mnie tak jak hybrydy. 
Zamówiłam więc produkty marki Cosmetics Zone. Nie zawiodłam się, baza jak i top nie uczulają mnie więc dzięki temu mogę sięgać po hybrydy.
Dodatkowym plusem jest fakt, że dzięki bazie i topie z Cosmetics Zone mogę wybierać kolory marki Semilac i dzięki temu nie ma mowy o uczuleniu. 












Udostępnij ten post

19 komentarzy :

  1. Dlatego nie skuszę się na Semilaki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojoj, współczuję szkoda że Cię uczuliły. Ja się do hybryd nie umiem przekonać, zwłaszcza że mogą powodować raka. (swoją drogą co teraz tego nie robi)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponad dwa lata temu również zaczynałam swoją przygodę z hybrydami właśnie Semilac. Po jakimś czasie pojawiało się w sieci na różnych forach bardzo dużo wpisów na temat uczuleń, zaprzestałam ich używania całkowicie, mimo że mnie na szczęście nie uczuliły. Teraz najczęściej używam hybryd hypoalergicznych firmy Truscada (poczytasz o nich u mnie)i jestem mega zadowolona:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Auć! współczuje, u mnie super się spisują

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, zdjęcia aż mnie zabolały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości również bolało :(

      Usuń
  6. Masakra... ja na szczęście od samego początku uważałam na Semilac i w ogóle nie używam tych lakierów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze, gdybym ja miała teraz wybrać od razu bym zdecydowała się na inne lakiery niż Semilac :)

      Usuń
  7. jejku, bardzo współczuje, ja już od ok 2-3 lat używam hybryd semilac i nie jestem wrażliwa na te składniki, mnie nie szkodzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, świetnie, że jesteś z nich zadowolona :)

      Usuń
  8. O kurczę! Mi na szczęście nic po nich nie jest, ale kiedyś rozmawiałam ze znajomą, która mówiła, że miałam po nich to samo co Ty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest duża liczba osób, które Semilac uczula :)

      Usuń
  9. Współczuje takiej przygody.
    Ja na szczęście nie miałam nigdy problemu z takim uczuleniem :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze, mam nadzieję, że nigdy tego nie doświadczysz :)

      Usuń
  10. coraz częściej myślę że to kwestia prawidłowego obchodzenia się z hybrydami.. używam semilaca już ponad dwa lata w swoim salonie i wszystko jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się z tym. Jestem osobą podatną na uczulenia. Przez długi czas używałam semilaca i niestety w pewnym momencie lakiery zaczęły mnie uczulać. Składniki zawarte w Semilacu są tak mocne, że niestety niektóre osoby uczulają :)

      Usuń
  11. każdy lakier moze zaszkodzić.. w końcu to chemia. ja tam jednak uważam, że semilac jest najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda , ze niemoge zamieścić zdjęć ponieważ mam chyba jeszcze gorsze pęknięcia na opuszkach palców niż ty. Zrobiłam test na skórze Semilac , sum flower, neo nail i Mistero Milano. Tylko ten ostatni się obronił . Po pozostałych zrobił się czerwony , spuchnięty ślad . Odradzam więc. Ponadto wcześniej pęcherze , swędzenie i pękanie stwardnialej skory- koszmar. Początkowo myślałam ze to rękawiczki Wiec przetestowałem wszystkie jakie są na rynku. Nic z tego, te produkty są tak silne , ze robiąc klientkom manicure dostawałam natychmiast uczulenia nawet przez rękawiczki ! Obecnie szukam najlepszego produktu, który byłby dla mnie Ok. Mistero polecam ale kolorystyka troszkę uboga :)
    Czy ktoś stosuje shellac CND?? Będę wdzięczna za opinie na ich temat .

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)