Marion Olejki Orientalne- Macadamia, ylang- ylang I Hit czy kit?


Cześć dziewczyny!

Dzisiaj kolejny wpis z mojego włosomanniactwa. Ostatnio miałam wrażenie, że moje włosy przyzwyczaiły się do mojego ulubionego olejku do włosów. Postanowiłam poszukać czegoś co równie dobrze się sprawdzi w przypadku moich wymagających włosów.

Marion Olejki Orientalne- Macadamia, ylang- ylang

INFORMACJE OD PRODUCENTA
____________________

Oleje zawarte w formule odżywiają włosy, odbudowując ich strukturę.

Makadamia - zapewnia włosom głębokie odżywienie, wygładzenie i regenerację, ułatwiając ich układanie.
Argan - przywraca włosom piękny połysk, nadając im miękkość i elastyczność, bez ich obciążania.
Ylang - ylang- stymuluje porost włosów, odbudowując je i regenerując. 
Dzięki nim włosy wyglądają zdrowo i są pełne blasku. Do każdego rodzaju włosów
Kilka kropel produktu wystarczy, żeby włosy odzyskały naturalny i zdrowy wygląd.


CENA
____________________
7zł/ 30 ml


Olejek zamknięty jest w małym poręcznym opakowaniu. Pachnie cudownie. Jedni go chwalą, ale niestety niektórym nie odpowiada. Postanowiłam to sprawdzić. Dla mnie olejek, jest dobry, ale nie robi szału. Dobrze dociąża moje włosy i ujarzmia końcówki, ale czasem zbyt duża ilość przetłuszcza włosy. Niestety nie wygląda to estetycznie, a mamy wrażenie jak byśmy nalały taką samą ilość olejku jak dzień wcześniej. Olejek faktycznie cudownie wygładza włosy, ale czy nawilża i dodatkowo pielęgnuje, stanowczo nie. Nie zauważyłam poprawy kondycji moich końcówek. Dla mnie to średniak i raczej do niego nie wrócę. 




Udostępnij ten post

8 komentarzy :

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)