271- Maybelline New York 53 Sweetheart Rose



Instagram

Witajcie !
Dzisiaj mam dla Was recenzję Maybelline New York  53 Sweetheart Rose

Informacje od producenta:
Długotrwały róż do policzków. Jedwabiście gładka formuła 
sprawia, że cera wygląda świeżo. Łatwo się rozprowadza, dając efekt naturalnych rumieńców. Nie tworzy smug ani plam. Do opakowania dołączony jest pędzelek.

Cena:
około 20 zł

Co ja myślę na temat tego produktu ?
Róż kupiłam bardziej po to by używać go jako rozświetlacza ponieważ ma on delikatnie rozświetlające drobinki i idealnie sprawdza mi się to na co dzień. Jeśli miałabym go używać jako typowy róż to już dawno by wylądował w śmietniku, ponieważ pigmentacja jest znikoma, kolor jest cielisty. 
Jako rozświetlacz sprawdza się bardzo dobrze, delikatnie rozświetla kości policzkowe, nie rzuca się tak w oczy i dobrze sprawuje się przy codziennym makijażu. Spokojnie wytrzymuje 12 godzin i nie znika z twarzy. Nie tworzy plam, czy też smug. Pędzelek, który jest dołączony do opakowania jest bardzo wygodny więc jeśli ktoś nie ma odpowiedniego pędzla do rozświetlacza będzie sprawdzał się dobrze, jeśli miałabym patrzeć na niego pod kątek różu to uznałabym go za totalny bubel. Opakowanie różu jest plastikowe, mimo paru upadków nadal jest w całości wraz z produktem. 

Czy wrócę do tego produktu ?
Nie

Ocena:

5/10







Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Jeśli chodzi o kolor to faktycznie jakoś różu nie przypomina, ale super że ma jeszcze jedną funkcję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie za jasny kolorek. :)
    Zaobserwowalam.
    Zapraszam, miło będzie jeśli zostawisz po sobie ślad. :)
    http://paris2607.blogspot.com/2014/10/przerwa.html

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie wygląda jak zwykły puder, do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, ale dla mnie róż powinien być różem, a nie rozświetlaczem. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  5. róż, który nie jest różowy tego jeszcze nie grali:)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak jak i róż nyxa taupe - też różu nie przypomina, a ludzie za nim szaleją! dla mnie nie ma znaczenia jak się dany produkt nazywa:) Ważne, że w tym przypadku sprawdza się jako rozświetlacz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę róż w cielistym kolorze ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy, ale kolorek taki blady troszkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam i na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdy zerknęłam na zdjęcia byłam przekonana, że to puder... ale zdziwienie gdy doczytała, że to róż bez różu.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie przepadam za różami, ale kolor jest faktycznie nie przypominający różu, mam ze trzy w swojej kosmetyczce, których co prawda często nie używam, ale są o wiele bardziej intensywniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny, delikatny kolorek ma ten róż :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, jak na roz, kolor lekko cielisty ;) Dobrze, ze jako rozswietlacz sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie za jasny byłby dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)