618- Wibo Nude Lips nr. 2




Instagram




Cześć dziewczyny!

Która z nas nie lubi podkreślonych ust? Myślę, że każda coś z nimi kombinowała. Ja ostatnio przekonuję się do ich podkreślania, ponieważ widzę ogromną różnice w  wyrazie twarzy kiedy coś na tych ustach jest.

Wibo Nude Lips nr. 2

Informacje od producenta:

Konturówki do ust w naturalnych odcieniach. Ich formuła o idealnej miękkości pozwala na precyzyjne zakreślenie konturu ust, pozwalając wykonanemu makijażowi ust przetrwać wiele godzin. Kolory zaprojektowane tak by idealnie komponować się z pomadkami Glossy Nude. W celu uzyskania maksymalnej trwałości pomadki możesz położyć konturówkę na całą powierzchnie ust, a dopiero następnie nanieść na nie pomadkę.

 

Skład:

Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Copernicia Cerifera Cera, Candelilla Cera, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Hydrogenated Palm Glycerides, Mica, Isopropyl Myristate, Ceresin, Talc, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, BHT, CI 77499, CI 77492, CI 77491, CI 77891, CI 15850.



Strona internetowa producenta:

KLIK

 

Jak możecie zobaczyć kolorystyka nieco różni się niż na zdjęciu producenta. Ja osobiście bym się spodziewała brudnego różu w zgaszonej tonacji, bam mam w tym momencie brązową konturówkę do ust. Jak dla mnie kolor zbyt mocny na co dzień, lecz do niektórych makijaży wyglądy świetnie. Lecz mimo wszystko najbardziej lubię używać tej konturówki delikatnie wklepując ją w usta. Na zdjęciach możecie zobaczyć jej najmocniejszą wersję. Kredka jest miękka, delikatnie jasełkowa, dobrze rozprowadza się na ustach. Jeśli chodzi o utrzymywanie to tak jak w większości konturówek jej trwałość jest ograniczona podczas spożywania posiłków czy picia. Sama konturówka na ustach utrzymuje się dość długo. Kolor myślę, że zależy od osoby, każdy lubi coś innego więc nie mogę się w tej kwestii za bardzo wypowiedzieć. A wy co myślicie o takiej kolorystyce?












Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Mi niestety brązy na ustach nie pasują :C Na stronie producenta naprawdę wygląda jak brudny róż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentuje na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor zdecydowanie jaki lubie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu Pan Bóg nie dał mi takich ust :(
    A kolorek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja uwielbiam podkreślać usta, podoba mi się wykończenie tej kredki, ale wolałabym dla siebie inny kolor

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek na dzień, ale nie każdemu będzie pasował...

    OdpowiedzUsuń
  7. od wielu lat stosuje trik z nałożeniem nudziakowej konturówki na cale usta i na to tylko balsam vel wazelinę do natłuszczenia ale wybieram zwykle kolor cappucino ,ten jest za brązowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nr 4. Cudowny zgaszony lekko róż a gdzieś tam w tle malina. Nie rzuca się BAARDZO w oczy, a dopełnia twarz świetnie. Niewyczuwalna i długo zostaje na ustach. Nie zostawia śladów na szklankach ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)