416-Francuska glinka różowa e-naturalne.pl




Instagram


 Witajcie !
Dzisiaj mam dla Was recenzję francuskiej glinki różowej z e-naturalne.pl



Informacje od producenta:
INCI:  Kaolin, Illite ( Red clay)
Szczególnie polecana jest dla skóry delikatnej, wrażliwej i alergicznej
Idealna dla skóry dzieci i niemowląt
Różowa glinka to doskonałe połączenie dwóch rodzajów glinek - białej i czerwonej, dlatego też jest pełna dobroczynnych mikroelementów, które mają doskonale wpływają na kondycję cery. Krzem, wapń, żelazo, sód i potas sprawiają, że skóra wygląda zdrowo i promienie. Różowa glinka działa przy poważnych schorzeniach skórnych, kłopotach z bliznami i nierówną strukturą cery. Polecana jest dla osób mających problem z zaskórnikami, przebarwieniami czy bliznami. Kosmetyk w naturalny sposób dezynfekuje, tonizuje i wygładza cerę. Stosowane glinki różowej pozwala uzyskać efekt odprężonej i wypoczętej skóry.
Połączenie glinki czerwonej i białej to wyjątkowo łagodna i delikatna mieszanka. Dzięki temu, jest ona odpowiednia dla osób ze skórą bardzo wrażliwą i podrażnioną. Stosowanie glinki różowej polecane jest również dla alergików, posiadaczy skóry atopowej oraz dla osób cierpiących na różnego rodzaju schorzenia dermatologiczne.

Właściwości:
-w łagodny sposób dezinfekuje i tonizuje skórę,
-zabliźniające, regenerujace,
-walczy z zarkórnikami i przebrawieniami,
-łagodzi problemy cery wrażliwej i atopowej,
-wygładza i wyrównuje sktukturę epidermy 

Glinka jest w 100% naturalna, suszona na słońcu. Jest oczyszana mechanicznie. Nie zawiera petrolatów, barwników, konserwantów, nie jest jonizowana, nie jest tesowana na zwierzętach. 

Skład mineralny glinki:
-Krzemionka (SiO2) 64,85%
-Tlenek glinu (Al2O3) 23,50%
-Tlenek żelaza (Fe2O3) 4,35%
-Tlenek potasu (K2O) 3,00%
-tlenek sodu (Na2O) 0,10%
-Tlenek magnezu (MgO) 0,50%
-Tlenek wapnia (CaO) 0,55% 

Zastosowanie:
Zaleca się, aby maski z glinek wzbogacać np. olejami - zapobiega to wysychaniu maski na skórze oraz ewentualnym podrażnieniom.
Dla ułatwienia polecamy sporządzenie maski z wykorzystaniem bazy kremowej:
-ok. 1 łyżka glinki;
-1 łyżka bazy kremowej (ok. 15 g);
-ok. 15 g wody;
-kilka kropel oleju.
Glinkę mieszamy z wodą, otrzymaną zawiesinę wlewamy do bazy kremowej. Całość mieszamy, a na koniec dodajemy kilka kropel oleju - w zależności od preferencji (w przypadku skóry tłustej można nie dodawać oleju).
Maska jest bardzo łatwa do aplikacji, choćby za pomocą szpatułki, a ponadto można ją bardzo łatwo usunąć z twarzy, także za pomocą szpatułki.




Maseczka:
- podstawowa – jedną cześć glinki zmieszać drewnianą łyżką z wodą mineralną lub hydrolatem w stosunku 1:1 w szklanym bądź ceramicznym naczyniu (nie używać metalowych narzędzi), tak by otrzymać konsystencję gładkiej pasty. Nałożyć na twarz i pozostawić na 5 minut (maseczka może w tym czasie wyschnąć i popękać). Zmyć obficie letnią wodą. Stosować raz w tygodniu.
- cera tłusta i trądzikowa – glinkę rozrobić z herbatą ziołową np. z krwawnika, skrzypu, dziurawca lub rumianku. Można wzbogacić ją o dodatek miodu, soku z cytryny lub octu jabłkowego.
- cera dojrzała i sucha - glinkę zmieszać z olejkiem arganowym, sokiem ogórkowym, marchewkowym, twarożkiem, oliwą z oliwek, olejem z zarodków pszennych. Nałożyć na twarz. Zmyć po 10-15 minutach.

Kąpiele:
-miejscowa - 150g glinki wsypać do wanny z gorąca wodą,
-kompletna – 300g glinki zmieszać z ciepłą wodą w wannie



Ciepłe okłady:
Pastą zglinki (proporcje jak na maseczkę) smaruje się chore miejsca (np. stawy, mięśnie, gardło, czoło), następnie owija się je mokrym, ciepłym ręcznikiem. Okład zmywamy obficie wodą po 30-60 minutach. Czynność można powtarzać codziennie aż do ustąpienia dolegliwości.


Strona internetowa producenta:
KLIK

Co ja myślę na temat tego produktu ?
Glinka zamknięta jest w bardzo wygodnym opakowaniu z którego łatwo wydobywa się produkt i co najważniejsze jest go bardzo dużo za bardzo małe pieniądze. Jest dobrze, drobno zmielona, świetnie współgra z hydrolatem, dobrze oczyszcza, łagodzi wszelkiego rodzaju podrażnienia. Nie trzeba jej dużo by dobrze pokryć całą twarz. Świetnie sprawdza się na wszelkiego rodzaju przebarwienia, zmniejsza je, a po użyciu glinki widzę jak skóra jest rozpromieniona, pełna życia, elastyczności, naciągnięcia.  Bardzo dobrze sprawdza się też na wszelkiego rodzaju wypryskach, łagodzi je, zmniejsza bez efektów ubocznych.

Czy wrócę do tego produktu ?
Tak

Ocena:

10/10









Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Bardzo ładny wystrój bloga, ciekawa notka. :)
    Zapraszam również do mnie : ▪ http://muabloog.blogspot.com/ ▪

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię glinki, ale tej nigdy nie używałam :) Może zamówię ją przy następnych zakupach, skoro ją chwalisz. Zwykle używałam kaolinu (glinki australijskiej) i tak się do niej przyczepiłam, że na inne nawet nie patrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię używać glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ostatnio bardzo zaciekawiły glinki i chyba z maseczek przerzucę sie właśnie na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam wszystkie glinki, a najbardziej zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jak na razie nie używam glinek, ale miałam ostatnio taki zamiar. W poście masz błąd - zamiast słowa hydrolat napisałaś hydrolant ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej dziękuję kochana :** Już poprawiam, nie jestem nieomylna więc liczę, że wybaczysz mi ten błąd :D

      Usuń
  7. różowej glinki jeszcze nie miałam ale z pewnością wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham glinki ,tej nie miałam .Muszę w końcu kupić jakąś inną a nie tylko zielona i zielona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie miałam różowej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie stosowałam żadnego rodzaju glinki może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie zachęcasz. Lubię takie wyczerpujące informacje na temat jakiś produktów. Myślę, że chętnie kupiłabym taką glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze kiedys wyprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Różowej glinki jeszcze nie miałam, ale mogłaby się u mnie sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)