549- My Secret, Satin Touch Khol nr. 19




Instagram

Witajcie!

Dzisiaj mam dla Was recenzję My Secret, Satin Touch Khol





Informacje od producenta:
Miękka, wygodna w użyciu oraz trwała. Kreska wewnątrz oka namalowana tą kredką utrzymuję się nawet przez parę godzin.

Moja opinia:

Najczęściej na linię wodną nanoszę kredkę białą bądź beżową. Do tej pory służyła mi kredka beżowa z Lovly, którą także bardzo lubię, lecz tą kredkę miałam w zapasie i oczywiście sięgnęłam po nią. Muszę przyznać, że polubiłyśmy się mimo, że jest dość twarda, ale za to dość długo utrzymuje się na linii wodnej, co dla mnie jest jak znalazł. Dodatkowo kredka nie spływa po linni wodnej. Nie muszę się martwić, że zbierze się gdzieś w kącikach oczu. Dodatkowo produkt bardzo tani, łatwo dostępny i myślę, że każda z nas powinna go mieć, ponieważ do rozświetlania oka jest idealna. 




Udostępnij ten post

11 komentarzy :

  1. Tej jeszcze nie miałam, jak na razie posiadam tą z Max Factora i też sprawdza się super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie używałam żadnej nudziakowej kredki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też właśnie mam z Maxa :)

    _____________________
    fashion-blog
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przeważnie maluję czarną lub białą :) muszę kiedyś spróbować inne wariacje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam niczego na linię wodną także nie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam, mam swoją z Max Factora :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja linii wodnej nie maluję za często ;) ale kredka ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, ze tak dobrze sie kredka spisala :) Marki wczesniej nie znalam.

    OdpowiedzUsuń

Cześć:) Miło, że skusiłam Cię do pozostawienia komentarza. Jest to dla mnie bardzo ważne i motywuje mnie do dalszego działania na blogu.

P.S. Komentarze obraźliwe, które nie mają zamiaru konstruktywnej krytyki będą usuwane. Kultura na moim blogu to podstawa! Pamiętaj o tym :)